Deszczowo
Ostatnio Wietnam nie rozpieszcza mnie swoja pogoda bo od kiedy wyjechalem z Hoi An wisi nade mna jedna wielka chmura. Co prawda nie pada mocno, tylko siapi ale mozna szybko zmoknac. Mam nadzieje ze to tylko tutaj w Hue, gdzie wg przewodnika wystepuje specyficzny mikroklimat, kt przejawia sie tym, ze jak w Londynie rzadko pojawia sie tu slonce. Dzisiaj wieczorem jade do stolicy Hanoi wiec mam nadzieje, ze przynajmniej tam zastane jeszcze slonce na te 3 pozostale dni... albo chociaz jeden. Hue, bedace kiedys stolica Wietnamu, jest bardzo ladnym miastym. Niestety z powodu zlych warunkow atmosferycznych nie robilem tu zbyt wiele zdjec wiec bedziecie musieli mi uwierzyc na slowo. Jest tu czesciowo bardzo ladnie zachowane stare miasto wraz z cytadela, tworzace fortece otoczona fosa w samym centrum Hue, zwane Purpurowym Miastem. Sa tez imperialne grobowce gdzie spoczywaja ciala poprzednich monarch(ow?) ale na zwiedzanie ostatnich nie mialem juz czasu. Moze uda mi sie jeszcze dzisiaj znalezc dostep do wifi to wrzuce pare fotek. Jak nie to do uslyszenia jutro. Lece na autobus bo nie chce przegapic tej ekscytujacej 12-godzinnej nocnej podrozy przez polowe kraju.

0 komentarze:
Prześlij komentarz