Ostatni etap

Jestem w Wietnamie, konkretnie w Saigonie. Zaczynam własnie mój ostatni etap przygody z Azja. 12 godzin w autobusie robi swoje wiec nie będę się rozpisywac tylko idę od razu do łóżka. Jutro zabiore się za opracowywanie planu podróży po Wietnamie. Mam zamiar kupić sobie tzw. otwarty bilet, który umożliwi mi wskakiwanie i wyskakiwanie ze specjalnego autobusu w dowolnym miejscu miedzy Saigonem a Hanoi. Tanio i wygodnie. Przynajmniej jedno zmartwienie z głowy. Zdjęcia w drodze.  

1 komentarze:

wujek z Nysy pisze...

Drogi Kubo, dziękuję za komentarz i całkowicie się z Tobą zgadzam odnośnie zapoznawania się z życiem narodów otaczających te piękne zabytki. Nie sposób oddzielić jedno od drugiego, pomimo, że czasami dzieli ich kilkaset lat, ale zwyczaje pozostają i to też bywa bardzo ciekawe. Miłego zwiedzania. Pozdrawiam

Prześlij komentarz